Informatyczny Oskar - Archiwum (2007/10) - wróć do listy artykułów

- Ankiety ze zgłoszeniami do Lidera Informatyki - jakie nadsyłają firmy i instytucje chcące pochwalić się swoimi dokonaniami na polu informatyki - z roku na rok są coraz obszerniejsze i coraz dokładniejsze. Wynika z nich jasno, że zakres wykorzystania technik informacyjnych zarówno w sferze produkcji, usług i handlu, jak również na gruncie administracji publicznej stale się poszerza i obejmuje coraz to nowe obszary i dziedziny funkcjonowania, Nasuwa się nieodparte wrażenie, że wdrożenia i projekty informatyczne są coraz bardziej przemyślane i coraz mocniej wpisane w strategie rozwoju firm i instytucji. Widać, że rozwój informatyki jest coraz mocniej uzależniony od wyznaczonych, najważniejszych celów działania organizacji oraz w głównej mierze wynika z rzeczywistych potrzeb i wyzwań pojawiających się w związku z rozwojem samej organizacji. Coraz częściej i dokładniej oceniane są, przy zastosowaniu różnych metod i sposobów liczenia, ekonomiczne efekty inwestowania w informatykę - pisze w komunikacie prasowym tygodnik "Computerworld".
We wszystkich dotychczasowych edycjach konkursu Lider Informatyki wzięło udział ponad 800 podmiotów reprezentujących różne gałęzie gospodarki i sektory administracji publicznej.

Liderzy Informatyki 2007:
KATEGORIA FINANSE l BANKOWOŚĆ
GE Money Bank, Gdańsk

KATEGORIA HANDEL I USŁUGI:
Grupa Kapitałowa Kolporter, Kielce

KATEGORIA SEKTOR PUBLICZNY
Urząd Miasta Częstochowy oraz Wyższa Szkota Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie

KATEGORIA PRZEMYSŁ
Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego PZL Rzeszów SA

KATEGORIA MAŁE l ŚREDNIE PRZEDSIĘBIORSTWA (przyznaliśmy trzy równorzędne tytuły)
- Gospodarczy Bank Spółdzielczy w Barlinku
- Scanclimber, producent podestów ruchomych, dźwigów i platform dostępowych
- Zeelandia, producent dodatków piekarniczo-cukierniczych

Nagrody specjalne za rozwiązania oparte na innowacyjnych technologiach telekomunikacyjnych:
- PKN Orlen SA
- TNT Express Worldwide

Rozmowa z Jarosławem Ambroziakiem, prezesem Kolportera Info
- Co oznacza tytuł "Lider Informatyki 2007" w branży informatycznej?
- To wyróżnienie można porównać do Oskara w świecie filmu. Dla nas jest tym cenniejszy, że przyznano je dla wszystkich spółek Grupy Kapitałowej Kolporter. Jury oceniało nie tylko same rozwiązania informatyczne, ale także jakość ich funkcjonowania w Grupie. Doceniono więc zarówno wysoką jakość systemu, jak i jego funkcionalność. Tytuł ma dla nas tym większą wartość, że jurorzy bardzo surowo i skrupulatnie oceniają jakość współpracy informatyków z zarządami firm, które obsługują.
- To nie pierwszy raz, kiedy "Computerworld docenił informatyczne rozwiązania w Kolporterze?
- Byliśmy nominowani do tytułu Lidera Informatyki już dwukrotnie - w 1998 i 2004 roku, udało nam się znaleźć w ścisłym finale, ale głównej nagrody nie zdobyliśmy. Konkurencja jest bardzo duża, zwłaszcza w naszej kategorii, czyli "handel i usługi". Tym razem jednak udało nam się zostawić w tyle konkurentów.
- Początki zapewne były trudne?
- Pracuję w Kolporterze praktycznie od początku istnienia firmy, byłem pierwszym zatrudnionym informatykiem. Wcześniej ode mnie w firmie pracował mój brat, woził prasę, a co wieczór wypełniał całą stertę dokumentów, niezbędnych do obsługi dostaw. Powiedziałem mu, że wszystkie te papiery mógłby zastąpić jeden program komputerowy, pomysł z miejsca mu się spodobał, skontaktował mnie więc z prezesem Krzysztofem Klickim. W ciągu miesiąca napisałem prosty program obsługujący dostawy prasy i zostałem pierwszym informatykiem w budującej się dopiero firmie Kolporter. Był rok 1990. Pierwszy program wdrożyliśmy najpierw w Kielcach, później w Katowicach. Samo wdrażanie z dzisiejszej perspektywy brzmi wręcz niewiarygodnie, ale wtedy nie było ani modemów, ani nawet telefonów komórkowych. Gdy więc program był wdrażany w Katowicach i konieczne były jego modyfikacje, prezes Klicki siadał w samochód, przyjeżdżał do mnie i zabierał na dyskietkach poprawki, które zawoził na miejsce. Pamiętam, że bywało i tak, że w ciągu nocy dwa, trzy razy kursował z dyskietkami na trasie Kielce - Katowice.
- Wraz z rozwojem firmy rosły też rozwiązania informatyczne...
- Firma rosła bardzo szybko, rosły też potrzeby informatyczne. Zaczęliśmy budować pierwsze sieci komputerowe w oddziałach. Wsiadałem w nocy z komputerami w ciężarówkę wiozącą prasę do Warszawy, w Warszawie przepakowywałem się z całym sprzętem do ciężarówki jadącej do Gdańska i komputeryzowałem oddział, szkoliłem ludzi... Przez dość długi czas byłem jedynym informatykiem, później - gdy lawinowo przybywało pracy - ściągnąłem dodatkowego pracownika, później kolejnych, aż rozrośliśmy się w pion, a później Zakład Informatyki Kolporter.
W 2001 roku powstała spółka Kolporter Info, która zajmuje się obsługą informatyczną całej Grupy Kapitałowej Kolporter. Dziś jesteśmy jedną z największych firm swojej branży w Polsce, zatrudniamy około 160 osób, zapewniamy obsługę serwisową ponad 2000 komputerów, administrujemy 6000 km sieci. Nasz serwer IBM jest najwi konfiguracją Intel w Polsce.
- Takie wyróżnienie przyznane przez niezależnych ekspertów to chyba duża satysfakcja?:
- Oczywiście! Ale jeszcze większą daje nam fakt, że już kilka lat temu udało nam się pod względem informatyzacji zrobić to, do czego nasza konkurencja dopiero teraz się przymierza. Byliśmy kilka dużych kroków przed nimi. I jestem pewien, że nadal będziemy.

Maciej Topolski