- Ankiety ze zgłoszeniami do Lidera Informatyki - jakie nadsyłają firmy i
instytucje chcące pochwalić się swoimi dokonaniami na polu informatyki - z roku
na rok są coraz obszerniejsze i coraz dokładniejsze. Wynika z nich jasno, że
zakres wykorzystania technik informacyjnych zarówno w sferze produkcji, usług i
handlu, jak również na gruncie administracji publicznej stale się poszerza i
obejmuje coraz to nowe obszary i dziedziny funkcjonowania, Nasuwa się nieodparte
wrażenie, że wdrożenia i projekty informatyczne są coraz bardziej przemyślane i
coraz mocniej wpisane w strategie rozwoju firm i instytucji. Widać, że rozwój
informatyki jest coraz mocniej uzależniony od wyznaczonych, najważniejszych
celów działania organizacji oraz w głównej mierze wynika z rzeczywistych potrzeb
i wyzwań pojawiających się w związku z rozwojem samej organizacji. Coraz
częściej i dokładniej oceniane są, przy zastosowaniu różnych metod i sposobów
liczenia, ekonomiczne efekty inwestowania w informatykę - pisze w komunikacie
prasowym tygodnik "Computerworld".
We wszystkich dotychczasowych edycjach konkursu Lider Informatyki wzięło udział
ponad 800 podmiotów reprezentujących różne gałęzie gospodarki i sektory
administracji publicznej.
Liderzy Informatyki 2007:
KATEGORIA FINANSE l BANKOWOŚĆ
GE Money Bank, Gdańsk
KATEGORIA HANDEL I USŁUGI:
Grupa Kapitałowa Kolporter, Kielce
KATEGORIA SEKTOR PUBLICZNY
Urząd Miasta Częstochowy oraz Wyższa Szkota Informatyki i Zarządzania w
Rzeszowie
KATEGORIA PRZEMYSŁ
Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego PZL Rzeszów SA
KATEGORIA MAŁE l ŚREDNIE PRZEDSIĘBIORSTWA (przyznaliśmy trzy równorzędne
tytuły)
- Gospodarczy Bank Spółdzielczy w Barlinku
- Scanclimber, producent podestów ruchomych, dźwigów i platform dostępowych
- Zeelandia, producent dodatków piekarniczo-cukierniczych
Nagrody specjalne za rozwiązania oparte na innowacyjnych technologiach
telekomunikacyjnych:
- PKN Orlen SA
- TNT Express Worldwide
Rozmowa z Jarosławem Ambroziakiem, prezesem
Kolportera Info
- Co oznacza tytuł "Lider Informatyki 2007" w branży informatycznej?
- To wyróżnienie można porównać do Oskara w świecie filmu. Dla nas jest tym
cenniejszy, że przyznano je dla wszystkich spółek Grupy Kapitałowej Kolporter.
Jury oceniało nie tylko same rozwiązania informatyczne, ale także jakość ich
funkcjonowania w Grupie. Doceniono więc zarówno wysoką jakość systemu, jak i
jego funkcionalność. Tytuł ma dla nas tym większą wartość, że jurorzy bardzo
surowo i skrupulatnie oceniają jakość współpracy informatyków z zarządami firm,
które obsługują.
- To nie pierwszy raz, kiedy "Computerworld docenił informatyczne rozwiązania
w Kolporterze?
- Byliśmy nominowani do tytułu Lidera Informatyki już dwukrotnie - w 1998 i
2004 roku, udało nam się znaleźć w ścisłym finale, ale głównej nagrody nie
zdobyliśmy. Konkurencja jest bardzo duża, zwłaszcza w naszej kategorii, czyli
"handel i usługi". Tym razem jednak udało nam się zostawić w tyle konkurentów.
- Początki zapewne były trudne?
- Pracuję w Kolporterze praktycznie od początku istnienia firmy, byłem
pierwszym zatrudnionym informatykiem. Wcześniej ode mnie w firmie pracował mój
brat, woził prasę, a co wieczór wypełniał całą stertę dokumentów, niezbędnych do
obsługi dostaw. Powiedziałem mu, że wszystkie te papiery mógłby zastąpić jeden
program komputerowy, pomysł z miejsca mu się spodobał, skontaktował mnie więc z
prezesem Krzysztofem Klickim. W ciągu miesiąca napisałem prosty program
obsługujący dostawy prasy i zostałem pierwszym informatykiem w budującej się
dopiero firmie Kolporter. Był rok 1990. Pierwszy program wdrożyliśmy najpierw w
Kielcach, później w Katowicach. Samo wdrażanie z dzisiejszej perspektywy brzmi
wręcz niewiarygodnie, ale wtedy nie było ani modemów, ani nawet telefonów
komórkowych. Gdy więc program był wdrażany w Katowicach i konieczne były jego
modyfikacje, prezes Klicki siadał w samochód, przyjeżdżał do mnie i zabierał na
dyskietkach poprawki, które zawoził na miejsce. Pamiętam, że bywało i tak, że w
ciągu nocy dwa, trzy razy kursował z dyskietkami na trasie Kielce - Katowice.
- Wraz z rozwojem firmy rosły też rozwiązania informatyczne...
- Firma rosła bardzo szybko, rosły też potrzeby informatyczne. Zaczęliśmy
budować pierwsze sieci komputerowe w oddziałach. Wsiadałem w nocy z komputerami
w ciężarówkę wiozącą prasę do Warszawy, w Warszawie przepakowywałem się z całym
sprzętem do ciężarówki jadącej do Gdańska i komputeryzowałem oddział, szkoliłem
ludzi... Przez dość długi czas byłem jedynym informatykiem, później - gdy
lawinowo przybywało pracy - ściągnąłem dodatkowego pracownika, później
kolejnych, aż rozrośliśmy się w pion, a później Zakład Informatyki Kolporter.
W 2001 roku powstała spółka Kolporter Info, która zajmuje się obsługą
informatyczną całej Grupy Kapitałowej Kolporter. Dziś jesteśmy jedną z
największych firm swojej branży w Polsce, zatrudniamy około 160 osób, zapewniamy
obsługę serwisową ponad 2000 komputerów, administrujemy 6000 km sieci. Nasz
serwer IBM jest najwi konfiguracją Intel w Polsce.
- Takie wyróżnienie przyznane przez niezależnych ekspertów to chyba duża
satysfakcja?:
- Oczywiście! Ale jeszcze większą daje nam fakt, że już kilka lat temu udało
nam się pod względem informatyzacji zrobić to, do czego nasza konkurencja
dopiero teraz się przymierza. Byliśmy kilka dużych kroków przed nimi. I jestem
pewien, że nadal będziemy.
Maciej Topolski

